- Więc czemu chciałaś walczyć ? - zapytałem ją w myślach - Nie będe z tobą walczył, bo nie chce ci nic zrobić.
Wygoniłem ją ze swojego umysłu i wstałem. Postanowiłem się przejść. Poszedłem nad rzekę, usiadłem nad wodą i wpatrywałem się w lustro wody.
Naglę w odbiciu pojawiła się Ana.
- Co ty tu robisz ? - zapytałem zimno nie podnosząc wzroku.
< Ana ? >