- Szczerze? -spytałam. Skinął głową. - Nie.
Obracałam pustą szklankę w dłoniach. Criss przyglądał mi się badawczo. Po dłuższej chwili ciszy zapytał:
- Co ty zamierzałaś właściwie zrobić?
- Wskrzesić to monstrum - mruknęłam.
Otworzył szeroko oczy ze zdziwienia.
- Odbiło ci?!
- Wiesz, to bardzo prawdopodobne - odparłam.
Criss?
piątek, 19 czerwca 2015
Nowa...
Imię: Rosalie (Rose)
Nazwisko: Imparranto
Płeć: dziewczyna
Wiek: 18 lat (jest Nefilim-półaniołem)
Wzrost: 175 cm
Wygląd: Rose jest wysoką dziewczyną o niebieskich oczach i pomarańczowych włosach. Zazwyczaj ubiera się w swetry i jeansy, ponieważ stara się zakryć stare i nowe blizny na rękach i nogach (których ma dość sporo)...
Cechy charakteru: Jest bezpośrednia, zawsze szczera, zamknięta i czasami wredna. W dodatku jest nieco porywcza, impulsywna i nieprzewidywalna. Lubi ryzyko, nie boi się żadnych wyzwań. Jest typem samotniczki. Jednak pod tą twardą i zimną powłoką kryje się delikatna i czuła dziewczyna, która marzy o księciu na białym koniu.
Żywioły:
-Żywioł Ognia
-Żywioł Wzroku
-Inne (Patrz moce)
Muzyka: Przede wszystkim rap i pop. Lubi praktycznie wszystkie gatunki muzyki, jest tolerancyjna... Gra na gitarze i potrafi coś tam zagrać na flecie.
Moce:
~Telepatia (przekazywanie między ludźmi myśli, odczuć i wizji na odległość)
~Lewitacja (zjawisko polegające na unoszeniu się w powietrzu ludzi i przedmiotów)
~ Hipnoza (kontrola nad umysłem drugiej osoby)
~Manipulacja (kontrola nad ciałem drugiej osoby)
~Doskonale panuje nad ogniem (Żywioł)
~Świetnie widzi w ciemności (Żywioł)
~Superszybkość (porusza się prawie tak szybko jak światło)
Pokój: pokój nr 5
Zwierzę: Nie ma, żadne by z nią nie wytrzymało...
Historia: Jej mama umarła na raka, a tata stał się alkoholikiem. Chłopak ją zdradził , co złamało jej serce i z tego powodu zaczęła się ciąć. Od dłuższego czasu przemierza świat i szuka swojego miejsca na ziemi. Nigdzie nie zatrzymuje się na długo, ponieważ w żdanym miejscu nie jest akceptowana. Ostatnio nie używała żyletki, ale zawsze na wszelki wypadek nosi ją ze sobą.
Właściciel: Liffa
Inne zdjęcia:
Od Criss'a do Any
Pomogłem jej usiąść ( czyt. zmusiłem ją, żeby usiadła ), a potem się do niej dostadłem.
Ledwo trzymała się w tej pozycji, bo widziałem, że jest wykkńczona.
- Ana ? Dasz radę dojść do miasta ? - zapytałem
Pokręciłam głową na ,, nie ".
- Więc chyba nie będziesz zachwycona tym ci teraz zrobie - mruknąłem do siebie i podniosłem dziewczynę.
Chyba próbowałaby się opierać, ale nie miała siły.
Kiedy wszedłem do domu bez zatrzymania skierowałem się do swojego pokoju, położyłem na swoje łóżko i przyniosłem szklankę wody.
- Lepiej ? - zapytałem, kiedy wypiła całą szklankę wody
< Ana ? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)