- Szczerze? -spytałam. Skinął głową. - Nie.
Obracałam pustą szklankę w dłoniach. Criss przyglądał mi się badawczo. Po dłuższej chwili ciszy zapytał:
- Co ty zamierzałaś właściwie zrobić?
- Wskrzesić to monstrum - mruknęłam.
Otworzył szeroko oczy ze zdziwienia.
- Odbiło ci?!
- Wiesz, to bardzo prawdopodobne - odparłam.
Criss?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz