czwartek, 30 kwietnia 2015

Od Remka cd Jess

Podszedłem do Kamili obejmując ją ramieniem. Ona się do mnie przytuliła, a ja pocałowałem ją w czoło.
- Więc co teraz robimy ? - zapytała zdezorientowana Jess
- Tam - wskazałem ręką na małą szczelinę - Z stamtąd wchodzi tu światło. Może spróbujemy jakoś to rozkopać. Mam przy sobie sztylet -  rzekłem wyciągając broń i podchodząc w to miejsce.
Zacząłem kopać, a Kamila i Jess usiadły i zaczęły rozmawiać.
Słyszałem tylko pojedyncze słowa.
Naglę coś odepchnęło mnie na bok. Leżałem nieprzytomny, a kiedy się obudziłem ujrzałem Kamile stojącą nade mną. Kiedy zobaczyła że się ocknąłem pocałowała mnie a zaraz potem szybko wstaliśmy.
Ujrzałem dziewczynę, z jej rąk tryskały iskry.
- Kto to ? - zapytała Kamila

< Jess ? >

Od Jess cd Remek

- ktoś ma jakieś pomysły? - spytałam - co teraz?
- niedaleko jest jaskinia, więc możemy tam przeczekać ulewę - zaproponowała Kamila.
 Rozejrzałam się wkoło. Nie miałam zamiaru iść do jaskini, która nie ma nawet dostępu do wi-fi. Jednak naokoło zaczęła powstawać gęsta mgła. Za minutę lub dwie nic nie będzie widać
- no dobra. Chodźmy - zgodziłam się niechętnie.
Szliśmy kawałek po czym trafiliśmy do jaskini. Oprócz martwej tygrysicy nie było tu żadnych " atrakcji " .
- całkiem przytulnie - podsumował Remek.
 Nagle usłyszeliśmy huk. Podbieglismy do wejścia jaskini. Piorun uderzył w kamienie i zasypał wyjście z groty. Kama wydała z siebie zduszony krzyk.
- brawo! Ktoś ma jeszcze jakieś "inteligentne" pomysły - zapytałam z ironią.

< Remczak? Kamisiak? >

Od Camile cd Kiyoko

Spojrzałam na dziewczynę. Miała błękitne włosy. W sumie nic dziwnego przebywając z Jess zdążyłam przyzwyczaić się do nietypowych kolorów włosów.
- chodź za mną, tu kręci się za dużo swirów i kretynów - powiedziałam.
- no dobrze - zgodziła się. Poszłyśmy w kierunku miasta.
- jak się nazywasz? - spytałam zdając sobie sprawę, że dziewczyna nic mi o sobie nie powiedziała.
Spojrzała na mnie nieufnie, ale widocznie uznała, że może mi zaufać bo powiedziała:
- Kiyoko. Ile masz lat? Bo ja 16
- ja 17. Masz jakieś zwierzę? - spytałam zadowolona, że Kiyoko wreszcie się odprężyła i zaczęła ze mną normalnie rozmawiać.

< Kiyoko?  xD >

Od Kiyoko

I pomyśleć, że ja też jestem człowiekiem. No w sumie prawie. Podglądałam za krzaków dwóch kłusowników. Gdyby mnie zobaczyli, byłoby po mnie. Szukali zwierzyny, a dokładniej mnie. W sumie nie dziwię im się. Chcą po prostu złapać potwora który zostawia w lato ślady śniegu na polanie. Wczoraj faktycznie mnie trochę poniosło, ale bez przesady.
> -Yoko, weź nie lataj tak wysoko.-powiedziałam w myślachdo mojej w ptaszynki
> -Bez przesady.- W tej chwili oczywiście musiał zawiść dosyć mocny powiew wiatru. Logiczne, że małego kaliberka to poniesie. Yoko była w miejscu idealnie widocznym dla ludzi z bronią. Zaczęli w nią celować. Podskoczyłam, aby ją złapać i zaczęłam bieg. Słyszałam ich oddechy. Nie wiem czemu do mnie nie strzelali. Wybiegłam z lasu. Potknęłam się i wpadłam do podziemnej jaskini wypełnionej wodą. Myśliwi popatrzyli na mnie jak wpadłam do wody. Spojrzeli  czy się wynurzam i odeszli.
> -Poszli sobie?- Yoko wyleciała na powierzchnię
> -Pewnie.- Moja głowa  gwałtownie wyszła na powierzchnię i ochlapała wszystko dookoła
> -Uważaj, bo będzie mokro.- Z uśmiechem powiedziałam do mojej towarzyszki. Zaczęłam tworzyć wir wodny, który podniósł mnie nad tafle wody. Kiedy byłam już nad ziemią, straciłam równowagę i upadłam na coś a dokładniej na kogoś. Bardzo szybko wstałam. Dziewczyna na którą wpadłam również. Patrzyłyśmy na siebie. Ja miałam ręce ustawione w pozycji, aby w każdej chwili móc strzelić jej małym soplem lodu w stopę. Nie chciałam tego robić. Dziewczyna była nastolatką jak ja. Miała na sobie T-shirt i jeansy. Byłam bardzo zdziwiona, że ją spotkałam, a jej wyraz twarzy mówił, jakby zdarzało jej się to codziennie.
> -Eee...Kim jesteś?-spytałam się
> -Jestem człowiekiem takim jak ty.-Nie wiedziałam co miałam myśleć. Czy są w ogóle ludzie tacy jak ja?
> -A w dokładności?
> -Jestem Camile.- chwilę się zawahała -Założyłam miasto dla takich jak my.- nie wierzyłam w to co słyszałam
>
> <Camile?>