poniedziałek, 15 czerwca 2015

Od Any do Criss' a

Czym go tak rozwścieczyłam? No, ale spoko, nie wnikam.
Oparłam się o ścianę naprzeciwko drzwi do pokoju Criss' a.
- Cześć - odezwałam się do niego w myślach (wiem, upierdliwa jestem).
Zaskoczyłam go. Jak miło.
- Wyłaź z moich myśli Ana! - Chrabia Drakula się wściekł? Niemożliwe!
- Nie siedzę w nich - odparłam.
- Ale mówisz do mnie w myślach! - naprawdę go rozwścieczyłam.
- Jedno z drugim się nie łączy.
Cisza.
- Dobra, czego chcesz? - spytał w końcu
- Niczego konkretnego. Głównie chciałabym, żebyś przestał się nad sobą użalać. Bo jeśli masz czas, żeby siedzieć i użalać się nad sobą, masz też czas, żeby coś z tym zrobić.
- Nie wiesz jak to jest...
- Owszem, wiem - przerwałam mu. - Też tak miałam. Ta rada jest przeze mnie testowana i działa.

Criss?

Od Any do Leona

- Jak najbardziej - odparłam. Droczenie się z nim weszło mi w nawyk. Hm... to źle?
- Ale tak na sto procent?
Wzniosłam oczy do nieba. Skinęłam palcem na pilot, który trzymał w ręce, a ten wyleciał z niej. Złapałam pilot w powietrzu i już chciałam włączyć film, kiedy Leon sięgnął po niego i wyjął mi go z ręki. Wcisnął przycisk ,,play'' i odłożył pilot na stolik.
- Sama też potrafię włączyć telewizor - mruknęłam.
Jakimś sposobem go to rozbawiło, bo wybuchnął śmiechem.

Leon?

Od Criss'a do Any

- Nie mam zamiaru z tobą walczyć - powiedziałem, odwróciłem się i opadłem na łóżko - Kiedy tu dołączyłem przyżekłem Camille, że nie będę nikogo narażał na niebezpieczeństwo - rzuciłem przez ramie nie patrząc się jej w oczy. 
- Boisz się - zakpiła
- Nie - krzyknąłem podrywając się z łóżka i stawając tuż przed Aną. - Jeszcze chce tu troche pobyć, a ty mi tego nie zapsujesz ! - dodałem zimno: - A teraz wyjdź. 
Kiedy wyszła ( oczywiście nie obyło się bez kłótni ) walnąłem się na łóżko i wziąłem jakąś książkę, chyba horror, i zacząłem czytać.

< Ana ? >

Od Jessici do Amandy

Dziewczyna ewidentnie mnie nie słuchała. Nagle ruszyła w stronę moich kochanych głośników. No cóż... O takie cudo trzeba dbać, więc podłożyłam jej nogę. Zauważyłam, że dziewczynę ogarnia złość i... mrok? Och, jak słodko, mój żywioł. Już chciałam się z nią zmierzyć. Czekałam tylko aż zrobi pierwszy krok. Nagle naszą "zabawę" przerwał jakiś gościu wchodząc do pokoju.
- Czego tu!? - krzyknęłam.
- Niczego - odburknął - pomyliłem pokoje.
Zaśmiałam się wymownie. Tal szybko jak się pojawił tak szybko zniknął... magia.
- Dobra - odezwałam się do dziewczyny przede mną. - Jak mówić nie chcesz, to może powalczysz?
Nie czekając na odpowiedź wniknęłam do myśli dziewczyny. Próbowałam znaleźć coś czego się boi. Znalazłam! Szybko ją uśpiłam i wywołam koszmar. Wiem, jestem dziwna... Pochlebia mi to.

Amanda? Jaki masz koszmar

Playlista ;p

A więc...

   Mamy nową playlistę. Zmienił się kolor (z czarnego na... sami określcie) oraz utwory. Postaram się ją zmieniać jakoś tak... Co miesiąc? Częściej? Zobaczymy jak wam będzie pasowało :). Nie dodawałam nie wiem jakiej ilości utworów, bo nie sądzę, byście je wszystkie chcieli słuchać. Jeśli chcesz, by w playliście pojawił się jakiś utworek śmiało pisz w komentarzach ;).

Od Leona do Any

Uśmiechnąłem się.
- Masz dobry gust - w odpowiedzi dostałem kuksańca w brzuch. - No co?
- Nic - odpowiedziała - włączaj bo mi się znudzi - ostrzegła
- Dabra, dobra - powiedziałem. - ale najpierw chodź do kuchni po coś do żarcia.
- Głupek - usłyszałem jeszcze...
Wzięliśmy popcorn, Colę, żelki i... "parę" innych drobiazgów.
- Gotowa!? - spytałem budując napięcie.
- Oj, tak. Włączaj już!
- Jesteś pewna że tego chcesz? - spytałem. Trochę się jeszcze z nią poprzekomarzam...

Ana? Sorry, że tak dłuuuugo...