poniedziałek, 15 czerwca 2015

Od Any do Leona

- Jak najbardziej - odparłam. Droczenie się z nim weszło mi w nawyk. Hm... to źle?
- Ale tak na sto procent?
Wzniosłam oczy do nieba. Skinęłam palcem na pilot, który trzymał w ręce, a ten wyleciał z niej. Złapałam pilot w powietrzu i już chciałam włączyć film, kiedy Leon sięgnął po niego i wyjął mi go z ręki. Wcisnął przycisk ,,play'' i odłożył pilot na stolik.
- Sama też potrafię włączyć telewizor - mruknęłam.
Jakimś sposobem go to rozbawiło, bo wybuchnął śmiechem.

Leon?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz