Byłam wstrząśnięta.
- już - usłyszałam głos Kiyoko - teraz możemy się porozumieć, ale tylko za pomocą myśli rozumiesz?
Mimo woli przytaknęłam.
- co się stało? - spytałam w myślach
- chodź za mną - usłyszałam gdzieś w mojej głowie głos przyjaciółki.
- gdzie jesteś - spytałam - nie widzę cię
- no tak - powiedziała. Znałam ją tak dobrze, żeby wybrazić sobie to, że taraz wali się ręką w czoło myśląc jak mogła o tym zapomnieć.
- idę się przejść - powiedziałam do Remka i Kamy.
Kamila spojrzała na mnie podejrzliwe.
- no co? - zapytałam wkurzona, czy oni mają teraz zamiar mnie wiecznie pilnować!?
- nic - mrukneła - tylko postaraj się przeżyć, dobrze?
Wkurzyłam się i bez słowa wyszłam na dwór.
- co teraz? - spytałam w myślach Kiyoko
< Kiyoko? Co teraz? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz