sobota, 4 kwietnia 2015

Od Camile cd. Rita

- Co się stało - spytałam ze strachem
- Czemu nie ja, czemu nie ona... - biadoliła Rita... Mówiła tak coraz głośniej i głośniej, aż zaczęła krzyczeć...
- Spokojnie - powiedziałam - już dobrze nic Ci nie grozi - mówiłam spokojnym głosem głaskając ją po złotych piórkach. Byłam zdezorientowana, ale Rita wreszcie się uspokoiła. - już dobrze - powtórzyłam...
 Feniks wzbił się w powietrze, a potem usiadł mi na ramieniu. Przytuliłam ją. Nagle poczułam niemiłe ciepło, które wciąż rosło. W końcu zaczęło mnie palić robiąc wielkie blizny w skórze... Odrzuciłam od siebie feniksa. Ból rósł, był nie do zniesienia.
- przepraszam - powiedziałam do Rity. - zapomniałam, ja jestem z lodu...

  < Rita? chyba wena mi siada... xD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz