piątek, 3 kwietnia 2015

Od Rity

Leciałam nad jakimś lasem kiedy zauwarzyłam drewniany domek. a niedaleko od niego było jezioro. Podleciałam bliżej budynku i zauwarzyłam jakąś dziewczyne w blond włosach. Podleciałam do niej i usiadłam obok niej na gałęźi.
- Gdzie jestem? - spytała dziewczyne. Ta spojrzała na mnie za zdziwnieniem. - Jestem.. - to zaczełam myśleć, jako chłopak mjałem na imie Rafał, ale teraz nie mam imienia więc szybko je wymyśliłem - Rita. - poiwedziałam.

< Camile>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz