czwartek, 18 czerwca 2015

Od Any do Criss' a

- Wracamy - odparłam.
Ruszyliśmy w stronę domu. Nagle z krzaków wyskoczyło... jakieś monstrum. Ni to niedźwiedź, ni to wilk. Zamarliśmy.
Rzucił się na nas. Nie - na mnie. Czekałam na cios... który nie nastąpił. Monstrum zawisło nade mną.
Zatrzymałam czas. Nawet nie wiem kiedy. Co ciekawsze - zatrzymałam w czasie TYLKO potwora.
- Wow. Nieźle - mruknął Criss. Nie byłam w stanie się odgryść.
Criss obszedł stwora. A ja tylko stałam i gapiłam się. Jak ja to zrobiłam? Jak udało mi się zatrzymać czas tylko dla jednej istoty?
Nagle monstrum ożyło. I ruszyło prosto na mnie...

Criss?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz