środa, 10 czerwca 2015

Od Any do Leona

- Chętnie. A co masz? - spytałam.
- Kilka filmów... - odpowiedział i ruszył do szafki stojącej przy telewizorze i otworzył ją. Podeszłam do niego i zajrzałam mu przez ramię.
- Rzeczywiście masz ,,kilka" filmów - mruknęłam sarkastycznie.
W szafce była kupa opakowań poukładanych w równych rządkach. Przejrzałam pospiesznie kilka tytułów.
- Może ,,Obcy"? - zaproponowałam.

Leon? Na szybko wymyślony tytuł filmu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz