czwartek, 11 czerwca 2015

Od Criss'a do Katy ( bezimiennej )

Kiedy wyszliśmy z wody byliśmy cali mokrzy, jednak to nie odebrało nam poczucia humoru. Ciągle się śmialiśmy.
Usiedliśmy na polanie wpatrzeni w księżyc.
- Milutko - rzekłem uśmiechnąć się radośnie
- Taaa... - odparła - Idziemy ?
- Musimy się przebrać - powiedziałem patrząc na swoje ubranie
Wstaliśmy i ruszyliśmy w stronę miasta.

< Katy ? Venus Brakulus >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz