- nawet bardzo - odparłam - widzisz tamtego konia? - spytałam pokazując w stronę boksu Nightwisha - to Nightwish, mój koń.
- piękny - powiedziała z uśmiechem - i wielki - dodała po namyśle
- a jaki kochany, choć czasem uparty jak osioł - zasmiałam się
- jaka to rasa? - spytała Kamila
- Shire - odparłam - wiesz co? Może wybierzemy się na mała wycieczkę? Nightwishowi przydałoby się trochę ruchu...
Kama??? Xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz