Pokiwała twierdząco głową.
Poszłyszmy nad piękny wodospad. Wiał ciepły, letni wiatr, a łąka obok wodospadu cała była żółta z powodu mleczy rosnących tuż obok.
Usiadłyśmy w milczeniu zadurzone w myślach.
- Jak tam u Magika ? - zapytała przerywając ciszę
- Świetnie ! - rzekłam z ulgą mogąc rozmawiać o koniach - Radzi sobie dużo lepiej niż przed przyjazdem tutaj. - uśmiechnęłam się szeroko i spojrzałam się w jej roześmiane oczy. - A ty interesujesz się końmi ? - zapytałam
< Camille ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz