poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Od Kamili
Byłam u siebie w pokoju i grałam na telefonie.
Naglę usłyszałam pukanie do drzwi.
- Prosze - krzyknęłam
Do pokoju wszedł wysoki, przystojny chłopak.
Podniosłam się.
- My chyba się nie znamy - powiedziałam
- Niestety, Jestem Rezigiusz, ale mów mi Rezi. - rzekł pewny siebie
- A ja Kamila, za to ty mów mi Kama - odparłam
- Jest piękna pogoda, chcesz się wybrać na konną przejażdżkę ? - zaproponował
- Jasne !
Po pół godzinie konie zostały osiodłane i wyjechaliśmy ze stajni.
Byłam szczęśliwa że poznałam takiego fajnego chłopaka.
- Chce ci coś pokazać - powiedział tajemniczo
Jechałam tuż obok niego. Robiło się ciemno, ale nie bałam się.
Kilka minut później znaleźliśmy się nad pięknym jeziorkiem. Zsiedliśmy z koni i usiedliśmy nad wodą.
- Piękny dziś dzień - rzekłam rozmarzona
Siedzieliśmy tak chwilę, aż naglę usłyszałam dźwięk łamania gałęzi.
Gdy się odwróciłam ujrzałam wielkiego wilka.
Natychmiastowo wstaliśmy.
Wilk skoczył na mnie. Nie mogłam wstać ! Prawię mnie ugryzł kiedy Rezi wbił w niego kawałek matalu i zabił.
Rzuciłam się mu na szyje, ale zaraz potem oderwałam się i oblał mnie rumieniec. Spuściłam wzrok. Nie wiedziałam czy to prawda ale chyba... Się zakochałam.
Cały czas trzęsłam się ze strachu. Rezi podszedł do mnie, objął mnie ramieniem i pocałował w policzek. Spojrzałam się mu w oczy. Były takie piękne ! Pocałowaliśmy się. Co ja robie ?! Całuje sie z obcym facetem ?! Ale nie odchodziłam. Razem wróciliśmy do miasta.
Poszłam do pokoju i położyłam się.
- Zakochałam się. - szepnęłam cicho.
Następnego dnia ponownie spotkałam się z Remkiem.
Tym razem poszliśmy z wilkami na wzgórze.
- Kamila muszę cie o coś zapytać. - rzekł odważnie - Chcesz być moją dziewczyną ?
Byłam pełna ekscytacji, radości i fascynacji.
- Tak - odparłam nie ujawinając emocji.
Pocałowaliśmy się namiętnie.
< Rezi ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz