środa, 27 maja 2015

Od Ashton'a do Katniss

Przybliżyłem swojego konia do jej ( co do tego skąd mam konia - Kamila mi pożyczyła. Muszę sobie jednak jakiegoś sprawić ).
Zawiązałem Katne oczy.
- hej! Jak ja mam teraz prowadzić konia!? - krzyknęła roześmiana.
- da się załatwić - powiedziałem i chwyciłem jej wodze. Jechałem kłusem trzymając w jednej ręce swoje, w drugiej Katniss, wodze. Wreszcie zajechaliśmy na miejsce.
Zsiadłem z konia i zdjąłem Kat z Mistral'a.
- mogę już patrzyć? - spytała.
- jeszcze nie! - krzyknąłem i pobiegłem schować się w krzskach.
- zdejmij opaskę! - krzyknąłem zmieniając kryjówkę. Teraz znajdowałem się centralnie za Kat. Zdjeła opaskę i zaczęła się rozglądać. Wybiegłem z ukrycia.
Kiedy obejrzała się do tyłu wykonałem szybki uskok w bok i uklęknąłem przed dziewczyną.
- Katniss Everest czy zostaniesz moją dziewczyną?

Tak mniej więcej wygląda to miejsce:



< Kat? Co zrobisz? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz