Siedziałam w kuchni i żarłam żelki ( nic nowego xD). Nagle ktoś wyrwał mi paczkę z ręki. Nade mną stał Remek.
- kretynie! Oddawaj to moje!!!! - warknęłam.
- Okay, okay...
I wyszedł. Ma nauczkę, żeby ze mną nie zadzierał, kiedy chodzi o jedzinie.
------------
Zmieniłam się w rudego kota i wyszłam na zewnątrz. Położyłam się na murku i zamknęłam oczy.
------------
Nagle ktoś mnie podniósł. Otworzyłam oczy.
- Jaka słodka kicia - usłyszałam głos Rezi'ego. Oj, on sobie dzisiaj już u mnie nagrabił!
- zostaw mnie kur*a! Kretynie! Jesteś skończonym dupkiem i.. Patafianem!!!! - oczywiście on usłyszał tylko słodkie ,,miau''.
Dość tego, zmieniłam się w człowieka.
- puść mnie!
< Remek? XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz