czwartek, 7 maja 2015

Od Kamili do Camille i Remka

- Zauważyłaś że Camille ostatnio się nie pojawia - zapytał Remek przy śniadaniu
- Rzeczywiście - mówiąc to wstałam - Coś mogło jej się stać ! Idziemy jej szukać.
Wybiegliśmy z domu i ruszyliśmy w stronę klifu.
Przy drzewie leżała w pół martwa dziewczyna. Naglę oprzytomniałam !
- Camille - krzyknęłam podchodząc do dziewczyny i zaczęłam robić jej sztuczne oddychanie. - Obudź się ! No obudź - szeptałam próbując nie wpaść w panikę.
Naglę dziewczyna ocknęła się. Przytuliłam ją, a do nas dołączył się Remczak.
- Co ci odbiło ?!

< Camille ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz