- Nie płacz. Wszystko będzie dobrze - pocieszałam ją - Ale teraz wracajmy do domu - mówiąc to razem z Remkiem podnkeśliśmy dziewczynę poszliśmy do domu.
Camille poszła się położyć.
Po kilku minutach postanowiłam do niej zajrzeć.
Zapukałam do drzwi.
< Camille ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz