- Hej ! - krzyknął chłopak - Jestem Ashton !
- A ja Katniss - przedstawiłam się radośnie - Przejdziemy się ? Będzie troche bezpieczniej. Przynajmniej nikt nie spadnie z drzewa - odparłam z ironicznym uśmieszkiem
- Ok - rzekł i razem ruszyliśmy w stronę jeziorka.
Kiedy tam dotarliśmy usiadłam przy wodzie, a on koło mnie i zaczęliśmy wpatrywać się w zachodzàce słońce. Spojrzałam na Ashton'a. Jest to przystojny, miły chłopak. Uśmiechnęłam się mama do siebie.
< Ashton ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz