Imię: Michael
Nazwisko: Rotten
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 19 lat
Wzrost: 183 cm
Wygląd: Hum... co pierwsze rzuca się w oczy gdy patrzysz na Michael'a? Niebieskie włosy, których kolor zmienia niesamowicie często, lecz póki co zamierza zostać przy turkusie. Jego tęczówki, są kolorem niezwykle zbliżone do włosów. Wysoki i niezwykle szczupły, posiada delikatny zarys mięśni, z czego okropnie się cieszy, gdyż nie chce być zbytnio "napakowany". Duże, zawsze chłodne dłonie, które zwieńczone są długimi, chudymi palcami. Jego kościste nadgarstki ozdabia zazwyczaj materiałowymi bransoletkami, lub zwykłymi sznurkami, które mają dla niego jakieś symboliczne znaczenie. Ubóstwia luźne podkoszulki, które czasami przypadkowo odkrywają jego sutek, lub oba, nie zraża się tym, jego poczucie humoru mu na to nie pozwala i często obraca to w żart, po czym łapie się za koszulkę w miejscu piersi i odciąga ją od ciała, odkrywając tym samym wcześniej wspomniane sutki. Posiada zarost w następujących miejscach: broda, podbrzusze, pachy. Nogi i ręce jakoś nigdy nie dokazywały mu pod tym względem. Jeżeli chodzi o dolną część ubioru, lubi czarne rurki, czasem z wyciętymi kolanami. Jego stopy, rozmiar 43, odziewa w czarne botki, lub glany.
Cechy charakteru: Michael to niezwykle pozytywnie nastawiona do życia postać. Uwielbia śmiech, ten swój jak i innych, nie znosi natomiast grymasu, marudzenia, czy też smutku, jak i złości. Podchodzi z dystansem do siebie, jak i do wszystkiego co go spotyka. Niezwykły marzyciel, chodzi z głową w chmurach i myśli o niebieskich migdałach. Nie umie się skupić na jednej rzeczy, typowe ADHD, nadpobudliwy, nadśmiechliwy i wszystko NAD. Jego ulubionym stwierdzeniem jest, przytoczone przez jednego z członków pewnego zespołu powiedzenie: "Je.bać normalność". Ciutkę zboczony, lubi porobić te "dziwne" rzeczy dla żartu, ale z nimi nie przesadza, bo w nadmiarze jest to po prostu nudne i obrzydliwe. Uwielbia imprezować, nawet bez alkoholu i innych takich, czy tracenie przytomności jest jakąś zabawą? Dla niego nie. Zawsze uśmiechnięty od ucha do ucha, no chyba, że ktoś go szczególnie zranił, wtedy wkopuje się pod kołdrę i ryczy przez kilka dni. Tak, Michael jest osobą empatyczną i niezwykle wrażliwą. Jego równowaga jest bardzo delikatna, jak wieża z filiżanek, wystarczy, że pęknie choć jedna, wszystko może się zawalić. A kiedy już się zawali, to musisz długo czekać, nim znów ktoś pójdzie do sklepu, kupi nową filiżankę i ustawi wieżyczkę od nowa.
Żywioł: O dziwo światło i energia słoneczna
Muzyka: Lubi zespół 5 Second of Summer, ale słucha też czasem innych brzmień "cięższych" jak 30 Seconds to Mars, Bring Me The Horizon, czy Nirvana.
Moce: *Umie sprawić by w danym miejscu pojawiło się światło.
*Kiedy chce, wytwarza w dłoni miecz z dodatkiem nici światła, ten miecz prócz tego, że odgania wszystkie "ciemne" stworzenia, to jeszcze jest niezniszczalny.
*Dla zabawy sprawia czasem, że kogoś ciało zaczyna świecić.
* W słońcu jest silniejszy niż w ciemnościach.
Pokój: 9 (jak się bawić, to się bawić, drzwi wyj.ebać, okno wstawić)
Zwierzę: Zawsze chciał mieć susła, albo papugę, ale jego mama nie pozwalał, bo to gryzie, a to skrzeczy :c
Historia: Co tu dużo mówić? Dzieciństwo Michael'a nie było złe, wręcz przeciwnie. Opiekuńcza matka, zawsze dobry obiadek i przedewszystkim, ciepły dom do którego zawsze mógł wrócić. Lecz pewnego dnia jego mama, powiedziała, że najzwyczajniej w świecie, musi tu pojechać, aby być bezpiecznym. Ale czym tak naprawdę jest bezpieczeństwo? Dla niego bezpieczną przystanią jest dom, a teraz musi być tu... bez mamy... bez rodziny... w pokoju z trzema dziewczynami, z których każda jest inna na swój sposób i na swój sposób doprowadzają go do obłędu. A czemu z dziewczynami? Bo mama tak chciała... ech... ale może ma i to swoje plusy? Hmmm?
Właściciel: Sweet Horse
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz