- To co ? Może pójdziemy na kajaki ? - zaproponowałem
- Ok - rzekła z uśmiechem
Wstaliśmy i skierowaliśmy się do składziku z tyłu domu.
Wzięliśmy sprzęt i poszliśmy nad rzekę.
Ja, jako zaawansowany kajakarz ( czy jakoś tak ) wsiadłem z przodu, a Cam z tyłu.
- Gotowa ? - zapytałem biorąc wiosła
- Jak nigdy - zaśmiała się i kopjując moje ruchy ruszyliśmy w górę rzeki.
< Camilla ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz