niedziela, 21 czerwca 2015

Od Erika do Camille

Przewróciłem oczami.
- To co ? Może pójdziemy na kajaki ? - zaproponowałem
- Ok - rzekła z uśmiechem
Wstaliśmy i skierowaliśmy się do składziku z tyłu domu.
Wzięliśmy sprzęt i poszliśmy nad rzekę.
Ja, jako zaawansowany kajakarz ( czy jakoś tak ) wsiadłem z przodu, a Cam z tyłu.
- Gotowa ? - zapytałem biorąc wiosła
- Jak nigdy - zaśmiała się i kopjując moje ruchy ruszyliśmy w górę rzeki.

< Camilla ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz