Razem z Aną zabraliśmy ciało sarny na polanę i ją upiekliśmy.
Po jakże udanym posiłku usiadliśmy obok siebie, a ja pokazywałem An'ie konstelacje gwiazd.
- To jest duży wóz - powiedziałem - A to mały - Wzkazywałem pokolei gwiazdy
Zaśmiała się, a ja dołączyłem do niej, i teraz chichraliśmy się razem.
< Ana ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz