poniedziałek, 22 czerwca 2015

Od Camille do Erik

Chłopak ponownie dostał kuksańca w brzuch.
- A to za co!? - spytał.
- Na zapas - Zaśmiałam się.
- Wracamy? - spytał.
- Po co? Chodź do lasu...
- Ok, tylko ostrzegam; Mogą tam być wilki, niedźwiedzie albo...
Nie dokończył, bo ptak nasrał mu na głowę. Wybychnęłam  nie opanowaniy śmiechem.
- albo Black-Jack - uzupełniłam. Na dowód moich słów na ramieniu wylądował mi kruk.
- Nie skomentuje tego - odparł, ale nie było mu do śmiechu.
- No dobrze, dobrze możemy wracać... - dalam za wygraną. W końcu chłopak musi się umyć.

Erik?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz