Wystraszyła się Kalii. Jak miło.
- Wiesz, tak naprawdę Kalia nie jest groźna. Na twoim miejscu bardziej obawiałabym się Fire'a - rzuciłam przez ramię.
- To kolejny wilk? - spytała oglądając się przez ramię. Kalia dalej stała w tym samym miejscu.
- Nie. To lis - odpowiedziałam. - Dość zadziorny.
- Aha...
- A ty masz jakieś zwierzę? - spytałam.
- Nie.
- A dlaczego? Nie lubisz zwierząt?
Rose? Próbuję pisać i oglądać film... także sory jak nieskładnie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz