Nie miałem powodu, więc trzeba było coś wymyślać...
- To informacja tajne przez poufne - droczylem się z nią.
- Jaaasne... I co się stanie jak mi ją powiesz?
- To proste, nie wiesz!? - udałem zszokowanego.
- Gadaj!
- Będę musiał cię zabić - odparłem beztrosko
- Gadaj zdrów!
- Bo co!?
Ana? Wena zdycha w męczarniach :/...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz