sobota, 20 czerwca 2015

Nowa...


Imię: Olivia
Nazwisko: Blackwood
Płeć: kobieta
Wiek: 18
Wzrost: 175cm
Wygląd: wysoka, smukła sylwetka, długie, szczupłe nogi, kręcone, rude włosy zawsze rozpuszczone, duże, czarno-brązowe oczy, ubiera się przeważnie na czarno-szaro- srebno a paznokcie ma zawsze pomalowane na czarno lub srebrno
Cechy charakteru: skromna, tajemnicza, pogodna, niekiedy nieśmiała, wrażliwa a czasami jak trzeba to i groźna,
Żywioł: swobodnie panuje nad wodą i powietrzem, uczy się jak panować nad ogniem i żywiołem umysłu (potrafi przewidzieć o czy będziesz myśleć oraz odczytać o czym teraz myślisz)
Muzyka: pop, rock ( a jak coś wleci w ucho to też słucha niezależnie od rodzaju muzyki), potrafi też grać na wielu instrumentach np. na gitarze, pianinie.
Moce: hipnoza, manipulacja, niewidzialność (jeśli tego chce), potrafi czytać w myślach (każdej postaci), rozumie zwierzęta (powiedziała o tym tylko Katy), z łatwością uczy się panowania nad żywiołami, potrafi lewitować oraz posiada moc tarczy (polega to na wysunięciu z siebie swojego ducha i osłonięciu danej osoby tak długo i na takiej odległości jakiej chce po to aby ta osoba była odporna w tym czasie na różnego rodzaju moce)
Pokój: 5
Partner: czeka na swojego księcia z bajki...
Zwierzęta: nie ma ale bardzo lubi zwierzęta a szczególnie psy i wilki
Historia: W wieku 6 lat straciła rodziców w wypadku samochodowym. Od tamtej pory jest sama i może liczyć tylko na swoją przyjaciółkę Rosalie. Rosalie i Olivia znają się od zawsze są dla siebie jak siostry. Nie dość, że łączy je przyjaźń to jeszcze tylko one, (z niewiadomych przyczyn) otrzymały tak podobne moce i to dopiero w wieku trzynastu lat każda w swoje urodzin.. W wiosce, w której mieszkały w dzieciństwie zaczęto mordować osoby, które posiadają moce. Umówiły się, że jak złapią jedną to druga ucieka z tej wioski... Pewnego dnia złapali Olivię. Tuż przed godziną śmierci Olivia uciekła wykorzystując moc niewidzialności. W ten czas Rosalie postąpiła zgodnie z umową . Od tamtej pory nigdy się nie widziały, aż spotkały się tu. I właśnie tu przyżekły sobie, że nic je nie rozdzieli...
Właściciel: Storczyk24

4 komentarze:

  1. Przeraża mnie ta historia... Szczególnie to, że przyrzekł sobie, że nic je nie rozdzieli... Mam genialny pomysł!!! Olivi się to po prostu przyśniło!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, ha... Załatwcie to między sobą... Dla swojego bezpieczeństwa nie wnikam 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł...
      Ciągle pamiętam ich kłótnię w której zasięgu znalazłam się całkiem przypadkowo...
      I zaczynam się obawiać, że teraz też tak będzie...

      Usuń
  3. Bardzo śmieszne. Jakoś w szkole się nie pokłóciłyśmy, czyli nie jest źle a z tym przyrzekaniem to... przypomnij sobie Liffa noc w szkole i lepiej nie pisz tego tutaj tylko na howrse albo przez SMS-a.

    OdpowiedzUsuń