Westchnąłem głęboko.
- Kto cię uczył matmy?
- Bo co? - spytała Ana.
- Bo nic.
- Nic to rudy rydz - mruknęła. Boshe! Skąd ona to wszystko bierze!?
- A co do mojej kapeli - powiedziałem - jak dołączysz to będą dwie osoby - wyszczerzyłem się.
Ana?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz